Na morzu spokój

„A może tylko tak mi się wydaje?

Może pod powierzchnią coś się dzieje,

coś się staje?

A może pod skałami

wiecie, wieczna trwa impreza?

A może tylko falami

kierować się nie trzeba?

I czy w ogóle jest spokój?

Może dla morza to wzburzenie?

Wiecie, bo lubi odwrotność

od tego, co ludzkim zwie myśleniem?

Ale na morzu spokój.

Znaczy płasko, fal nie ma.

A może są, tylko tak malutkie,

że nie chcą się pokazywać,

wiecie… rozmiar iks esiutki?

Ale… na morzu spokój,

choć wokoło wiatr hula.

Jak to jest możliwe?

Może nad morzem

jakaś jest wietrzna dziura?

Może po prostu znowu

fale mamy ino z jednej strony,

bo czemu nie…

w końcu nawet wiatr może być zmęczony.

Ale… na morzu spokój.”

A może na innych morzach nie?

A może…

Może i tam spokój?

Day 1690 of teaching how to be a bear… What does not kill you now, can in fact do it later, because it can get stronger too!!!

Day 1690 uczenia jak misiem być… Co cię nie zabije teraz, to może zabić potem; tyż się w końcu wzmocnić może!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.