Torebeczka

„Ja tam nie rozumiem,

o co chodzi kobietom…

serio nie kumam,

co z tą torebeczką?

Każda mieć ją musi,

każda ją wypełnia…

a jak się nie mieści,

kolejną nabywa.

Mają ich ilości,

wiecie takie butowe,

a jednak wciąż nie dość im,

a jednak wciąż chcą nowe.

Co z tymi torebkami?

Co z torebeczkami?

Drogie być potrafią,

a szpetne cholewnie!!!

Jedna w drugą brzydsza,

gorzej bo ze zwierzaków…

i na co wam te truchła?

No serio, wąż czy krokodyl?

Po kiego te torebunie.

Busie i inne takie…

Ptaszydło ma jedną,

by mieścić skarb…

czyli mnie i zapasowe swoje gacie LOL”

Serio.

Ptaszydło ma plecak i taką niebieską włochatą, w której są pluszaki.

I już. Mają po wiele lat.

Day 1692 of teaching how to be a bear… Do not wait for occasions, eat cake!!!

Day 1692 uczenia jak misiem być… Nie czekaj na okazje, po prostu zjedz se ciacho!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.