Serial

„No wiecie jak życie…

odcinek za odcinkiem

mija nieskrycie.

Serial taki,

cząstka za cząstką,

jak nie obejrzysz jednego

wyjaśnią ci co było

na kolejnego początku.

Ot telewizja,

wiecie, uzależnienie…

a Miś to nie ma,

czy ma to znaczenie?

Dlaczego przeraża

tak wielu ludzi,

że ktoś się w ekran

patrzeniem nie trudzi?

Dlczego dziwi,

że nie wiem, czy Esmeralda

poślubiła Leonsja

i czy była swarna?

Dlaczego…

nie wiem kompletnie,

ale widać to religija jakaś.

Mnie do tej wiary nie dopuszczono.

Wot nie ma we mnie

potrzeby oglądania.

Choć czase coś posłucham,

wiecie, przy pracowaniu.

Posłucham filma,

posłucham seriala…

starego z płyty,

który szemrzy i zwalnia.

Czasem poczytam

o tym, co w kinach dają.

Ale czy chodzę?

Nie stać mnie nawet jak darmo dają!!!

… więc nie oglądam.

TV u mnie nia ma.

Sam jestem tak interesujący,

że już lepiej móc być nie ma!!!”

Hihihi…

No co?

Tak jest.

Day 1693 of teaching how to be a bear… Hypocritical is the one who chocolate eats only in loneliness!!!

Day 1693 uczenia jak misiem być… Fałszywym jest ten, co czekoladę zjada ino w samotności!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.