Kora

„Na drzewie gruba,

na pniu mechata.

Siedzi sobie skóra

drzewa, porowata.

Siedzi sobie gruba

wąwozami orana.

Siedzi sobie, pilnuje

swego drzewa od rana.

Pilnuje od rana,

pilnuje i w nocy.

A jak se przyśnie

porastają ją porosty.

Brzozowa jasna,

milusio mięciutka.

Szorstka dębowa,

żywica czereśniowa.

No i iglasta,

całkiem taka lepka.

Cudna taka kora.

Kurcze, czasem miękka.

Kora zwykła sprawa,

niby oczywista,

a jednak mnie fascynuje.

Jest taka… magiczna.

Taka jest inna,

zmienna i mocna.

Kurcze, kocham drzewa…

ech, kora mnie wzmacnia!!!”

No co?

Drzewa ogólnie są super!!!

Cudne.

Day 1695 of teaching how to be a bear… Everyone is capable of evil and eating a whole box of ice cream!!!

Day 1695 uczenia jak misiem być… Każdy zdolny jest do zła, oraz zjedzenia całego pudła lodów!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.