Żywicą

„… się pomazałem.

Żywicą pachnę.

Żywicą się pokleiłem.

Oj chyba się zatnę.

Żywicą żywicznie

całkiem teraz jadę.

Żywicą wiecie dziwnie

żywicznie sobie radzę.

Bo jakoś choinkowo

tęsknie mi się zrobiło,

no i w las wlazłem

i jakoś się zżywiciłem.

Choinki chciałem ubrać,

święta mieć od nowa,

ale w lesie mokro,

wieje i boli mnie głowa…

Skończyło się na żywicy.

I tyle, pachnę ładnie.

Wszystko się do mnie klei.

No serio, na co wpadnę!

Albo co na mnie wpadnie.

Serio, nie ma różnicy.

Oj klei się żywica,

ale jak cudownie się mieni!!!”

No po prostu mi się ckni i tyle…

Ale mamy trochę śniegu, to wiecie…

… PA!!!

Day 1696 of teaching how to be a bear… Even the one who can not fight, can have claws and sharp teeth!!!

Day 1696 uczenia jak misiem być… Nawet ten co walczyć nie umie, może mieć zęby ostre pazury!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.