Walentynki

„Cmok cmok,

no i serduszko.

Piszcząca poduszka,

gadające cacuszko.

Kartka nadmiernie

ogólnie gliterująca.

Tęcze i słońce,

całusy i brzdące.

Milusie,

słodziusie…

musowo czekoladki!

Perfumy, pachniuszki,

róże czy bławatki?

Doniczka, czy cięte?

Kolorowe czy czerwone?

A może apaszka…

a może pierścionek?

A może miś?

Nie… bo jeśli nie pokocha,

smutny będzie nie tylko dziś.

Nie kupuj więc misia

swojej miłości,

jeśli wiesz dobrze, że

ugotuje go w złości!!!”

Są takie baby!

Serio…

Zuo!

Day 1704 of teaching how to be a bear… Do not force anyone to kiss you, in those mouths are sharp teeth and poisonous tongues!!!

Day 1704 uczenia jak misiem być… Nie zmuszaj innych do pocałunków, w paszczach są ostre zęby i ogólnie trujące jęzory!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.