Ptaszydelce

„Są wszędzie,

bo sypnąłem.

Wszędzie są

bo powiesiłem.

Trochę w budkę wcisnąłem.

Trochę też rozdrobniłem.

No wiecie, zima straszliwa,

mży, na gałęziach pustki,

więc ptaszencje dokarmiać trzeba,

by śpiewały i srały do doniczki.

By zwyczajnie były,

bo bez nich świat taki byłby smutny.

No wiecie te zięby i gile,

skowronki, wrony i dudki.

Mewy,

co języków znają wiele

i jeszcze może sowy.

A może i wszelkie wróblowate,

a może i większe, jak kangury…

No wiecie, te wszelkie nieloty.

Kiwi i inne strusie.

Tosz to także ptaki,

więc niech żyją nam trusie!!!

Ptaki… niby dziwne,

ptaki, nawet pingwiny.

Ptaki, nawet jak ich nie lubicie,

to jednak na widok kolibra,

się rozmemliłeś!!!”

No pewno.

Ech…

A ja lubię ptaszki!

Day 1722 of teaching how to be a bear… Time is only numbers, this how you spend it, is possible happiness!!!

Day 1722 uczenia jak misiem być… Czas to tylko liczby, to jak go spędzisz, to możliwe szczęśliwości!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.