Wiosna

„Zaśnieżyło z rana

choć to pierwszy dzień wiosny,

ubiło krokusy

nie pogryzą mi noska.

Zabieliło z rana

nie dbając o kalendarze,

po prostu opadło

i mówi: ja wam pokażę!

Zazimniło, stopniało

i tyle, wiosna idzie,

tego się nie powstrzyma,

zresztą prędzej przyjdzie to i pójdzie.

Bo ja jakoś niewiosenny

całkiem, wiecie jestem,

nie ma we mnie zieleni

i kiełkuje późna jesień.

Ale śliczny to był poranek

taki, no całkiem biały,

dziwnie mocno puchaty,

jakby poduchy świat otulały.

Jakby każda gałązka

miała swoją podusię,

no i każda trawka…

ech, kocham zimusię!!!”

No i tyle.

Bez komentarzy.

Hihihi!!!

Day 1741 of teaching how to be a bear… Sometimes so hardly you try to clean up all the corners, that the main part stays somehow forgotten!!!

Day 1741 uczenia jak misiem być… Czasem tak bardzo starasz się posprzątać kąty, że rynek ci umyka!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.