Urodziny

„No serio

naprawdę.

Szczerze

zaradnie.

Przyznaję się

bez bicia,

że znam takich,

dla których urodziny

to tylko czas tycia.

Zajadania smutków

z powodu czasu upływu.

No serio

mówię wam.

Tak jest

upierdliwo.

Czy Miś to rozumie?

No dobra

może trochę.

Może nawet więcej

jak mu się w szwach mechoce.

Ale czy tak warto?

Ale czy tak trzeba?

Przecież dostaniesz prezenty,

a czas… a pierdolić i zjebać!

Bo przecież

bez niego nie żyjesz.

Bo przecież

bez niego cię nie ma.

Wpływu tyż nań nie masz,

więc olej go

i się zmieniaj!!!

I pamiętaj skrycie,

pamiętaj pokrętnie,

że jak ty się starzejesz,

to starzeje się każdy z nas.”

No serio…

Nienawidzę czasu, a już szczególnie jak go zmieniają, więc… jak go tak ciągle motają, to…

… czy urodziny mają sens?

Day 1743 of teaching how to be a bear… Maybe all we do is for luck?!!

Day 1743 uczenia jak misiem być… A może wszystko co robimy jest na szczęście?!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.