Pogaduchy

„Ot dźwięki i słowa,

padają dookoła.

Często nie do końca

każdemu się to podoba.

Łączenia i wielkie westchnienia,

do tego jeszcze ślina…

no nie wiem, czy pogaduchy

to dla Misia kmina.

Ktoś cię może opluć.

Ktoś może i kichnąć.

Takie pogaduchy,

to hazard serio zdrowotny.

Na szczęście są internety,

wiecie, każdy używa,

ale, z powodu braku twarzy

hejterów w nich przybywa.

I tyle, gadać mi się nie chce.

Serio, jakoś wolę milczeć.

Bo czasem jak coś usłyszę,

to aż nie chce mi się oddychać.

I tak… wiecie milczę.

Ale w kółko myślę

o tym, że z tym wszystkim,

jakoś mi nie po pomyśle.”

No tak.

Czasem lepiej milczeć.

Czasem częściej…

Day 1745 of teaching how to be a bear… Freedom is creating your own boundaries and presenting visas!!!

Day 1745 uczenia jak misiem być… Wolność to ustanowienie własnych granic i wprowadzenie wiz!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.