Pyra

„Pyra, bulwa,

ziemniak czyli…

niby nic,

może zmylić.

Ale jednak z tego puree.

Ale jednak frytek wzgórek.

Ale jednak i smażone.

Ale też i na kotlety zmielone.

Tutaj wiórki

na tłuszczyku.

Tu do mięska,

tam dowcipu.

Jeden warzyw,

takie moce,

serio nawet

mąka się w nim klekoce.

Z niego skrobie,

z niego cuda…

a jak w ciemnym,

to kiełki puszcza.

Ale zostaw go na dłużej,

jak ci zmięknie,

będzie bubek.

Bo to serio prawda jest,

nic tak nie cuchnie, jak

miękkiej starej pyry treść!!!”

Bleeee…

Ptaszydło wdepło kiedyś w taką pyrę.

YYYY… gorsze niż psie gówno!!!

Day 1749 of teaching how to be a bear… The one not brushing his teeth, has a spooky wide smile!!!

Day 1749 uczenia jak misiem być… Ten co zębów nie myje, szeroko przerażający ma uśmiech!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.