Modlisz się?

„A czy ty się modlisz?

No wiesz, tak na klęczkach.

A może walisz czołem

o posadzkę łazienki?

A może z dywanikiem,

a może przed posążkiem?

A może… nie wiem,

klepiesz coś od rzeczy.

A może w trans wpadasz.

A może w medytancję?

A może… nie ważne.

Każdy obroni swe racje.

Czy ja się modlę?

Tak, bo chodzę do lasu.

Bo trawę i drzewa macam,

patrzę, jak Ptaszydło

dupskiem po piachu…

no wiecie nurkuje.

Gdy kwiatki znajduję,

lepsze to niż zdrowaśki.

Gdy liście kolekcjonuję,

lepsze niż psalmy i nowenn resztki.

Gdy brzozie zaglądam,

tak bezczelnie w korę…

gdy kamyk podnoszę

i wiecie, daję nogę.

Wtedy się modlę.

Wtedy się nirvanię.

Wtedy wiecie dobrze jest,

wiem, że nic mi się nie stanie.

A ty?”

No tak…

Bo natura, to jak kościół.

Seryjnie!!!

Day 1758 of teaching how to be a bear… What if that mighty scary hell you are scared of is a pure fun?!!

Day 1758 uczenia jak misiem być… A co jeśli w piekle, przed którym tak drżysz, jest zabawniej?!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.