Zwyczajności

„Deszcz i chmury.

Śnieg nieponury.

Trawy i zarośla.

Komar, mucha,

ale już nie pszczoła miodonośna.

Bączek tylko czasami.

Częściej mrówki

atak gromadami.

Woda i prysznic.

Pieniące się człowieki.

Poranek i nocka.

Książki, kwiatów bukiety

nawozy, ekologie, ale i bzdety.

Ciastka.

Torty.

Herbata.

Pizza… nieczęsta zapłata.

Cukierek, czasem zła myśl.

Smuteczek, łza, w język się ugryzł.

Kibelek, kranik, mydełko.

Droga, szosa, drzewek pełno.

Pierdzioch,

no zdarza się często.

Zwyczajny też jest.

Natura, to przecież piękno.

Azaliż wątpliwe czasem,

gdy cię dobija swym aromatem!!!”

Hihihi.

Kupy na polach!!!

No cóż… ten czas. LOL

Day 1766 of teaching how to be a bear… Not every monument gets more beautiful with age!!!

Day 1766 uczenia jak misiem być… Nie każdemu zabytkowi czas dodał piękna!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.