Wampirzyć się

„Znaczy kły.

Krew warto ciurka,

blady, głodny ty.

Gardziołka, tętnice i żyłki.

Smakowite czerwone kropelki.

Zero minus i plus,

ARH czy AB smooth?

A może jednak,

coś zwierzęcego?

A może kaszanka,

karczek, podroby i coś kurzego?

A może jednak, wiecie

tatarek?

W końcu wampirów

rodzaje różne, stare…

Wampirzyć się,

znaczy lecieć na żelazo.

Ale czy i na rdzę,

czy jednak to już za staro?

Może zwyczajnie,

wystarczy jakaś pigułka?

A może jednak,

pogryź se bronę lub pługa?

Ogólnie mówiąc, tak się zastanawiam,

czy to już koniec onego puszapa

wampirzych zadań?

Wiecie, no w książkach,

filmach i tak dalej…

czy zjadły ich już zombie,

kosmity, czy inny szalej?

A może ino czekają w tych swoich trumienkach?

A może tylko pilnują swej ziemi w wowreczkach?

Czekają na Draculę,

czekają na czas…

i znów ssać będą nas?!!!”

No pewno…

Serio.

Nie wierzycie? LOL

Day 1778 of teaching how to be a bear… Smile widely, because your insides also need some drying!!!

Day 1778 uczenia jak misiem być… Uśmiechaj się, bo od środka też trza się podsuszać!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.