Havgus

„Otula mnie pierzynka,

mięciutka, chłodna mgiełka.

Otula i poddusza,

a ja się jej poddaję,

chroni mnie od świata,

w ochronie nie ustaje.

Niby to mgła jest.

Niby jakoś wielce słona.

A jednak wiecie tak prosto

moja tak… ulubiona.

Dziwna, często ciężkawa,

ale taka barierowa.

Często mi pomaga

uciec od świata potwora.

Często pozwala się schować,

a jednak wiecie nieoczywiście…

więc lubię havgus mocno,

lubię niezmiennie i czyście.

Dzięki niej horyzonty

mam takie, rozmyte…

i już nie ma przymusu

i wszystko takie nieodkryte.

Wszystko czeka na mnie,

gdzieś poza pierzynką,

ale śpieszyć się nie muszę,

No tak… wciąż czas havgusowy.

Uwielbiam.

Strasznie!!!

Day 1779 of teaching how to be a bear… In fact the worst thing you can say about someone or his art is: it is pretty. Nobody wanna be pretty but beautiful and stunning, oh yes!!!

Day 1779 uczenia jak misiem być… Tak naprawdę czasem najgorsze co możesz powiedzieć o kimś lub jego sztuce, że jest ładna. Nikt nie chce być tylko ładny, ale piękny i zachwycający!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.