Przejeść się?

„Czy można?

Czyimś gadaniem,

pierniczeniem?

Cudzymi sprawami,

marudzeniem?

Jego despotyką,

jej marzeniem,

ich wspomnieniami,

onych drżeniem.

Można.

Jak najbardziej.

Czy tortem można?

Tak, ale to trwa krócej.

Przejeść się frytkami,

ale nie przejeść,

wciąż masz ochotę,

by loda zjeść.

Ludźmi się przejeść.

Można nawet na zawsze.

Lasem się nie da,

naturą nigdy na zawsze.

Można mieć dość,

ptasiego trelenia,

gdy budzi cię o świcie,

a ty wolne masz do niedzieli.

Ale się nie przejesz

natury dowcipami,

za to ludzkim chrzanieniem,

oj zawsze…

tak to jest z ludziami.”

No serio.

Powiedzcie, że tak nie jest…

Najedliście się ciastem, ale jakoś ciągnie was do kury smażonej LOL

Day 1788 of teaching how to be a bear… Sometimes it is so good, to create a poem in order to remove madness from yourself!!!

Day 1788 uczenia jak misiem być… Czasem dobrze ułożyć sobie wiersza, by wylać z siebie wkurwa!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.