Gdybym mógł…

„Gdybym tylko mógł,

fabrykę śniegu założyłby dziś tu.

Robiłbym płatki w różnistych smakach,

kolorach, no i zapachach.

Gdybym tylko mógł,

dałbym każdemu kawałek zimy…

bo niczym te płatki wszyscy się różnimy.

Gdybym tylko mógł,

ulepiłbym zimie misia, bo mi się zdaje niemrawa dzisiaj…

Gdybym tylko mógł…

a wiele mogę!”

Jednak ze śniegiem no się chyba nie udało, ale może to dopiero początek? Śliczny jest i tak… a w nocy był puchaty!!!

Spraszałem płatki do domu, spraszałem, ale nie chciały zostać dłużej, od razu woda i tyle tam, więc wytuptałem na zewnątrz i tańczyłem z nimi i tańczyłem, tańczyłem… aż się bardzo zmokrzyłem!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.