Okno

„Napierniczają mi się mocno,

wiecie, czarne ptaszki w ogródku.

Nie wiem czy mają problemy,

czy jakiś powód do smutku?

A może tylko zwyczajnie,

chcą sobie dać w dzioba?

A może jakoś tak wiecie

działa na nie pogoda?

Może to też być taka,

ćwiczeń wiecie metoda,

albo może coś więcej?

Religia, magia, przyroda?

A może to dlatego,

że w oknie stoję?

Może to ja,

a może okna podwoje?

A może jednak ni ja

ni architektury?

Może tak lubują się

w grzmoceniu wzajemnie swej postury?

Potem piórko w trawie znajduję.

Moje jest,

w oknie się je uplasuje…”

Hihihi.

No taki ptasi czas pewno.

I tyle. A może nie?

Day 1791 of teaching how to be a bear… You can swing as high as you can, but still, you will never touch the sky: but this sky can one day fall on your head!!!

Day 1791 uczenia jak misiem być… Chociażby nie wiem jak byś się huśtał i tak nie dotkniesz nieba, ale ono niebo może ci spaść na głowę!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.