Rybki bez pozłoty

„W kamiennej niszy,

granitowym basenie,

pluskają się rybki,

co złote mają odzienie.

Wiecie wielkie takie,

choć basenik na klifie wysoko,

jak się tutaj dostały,

czy skakać umieją, czy ktoś im dał w oko?

A może jednak…

ej, to moje kanapki.

Oddajcie moje chipsy!!!

Ej, złodziejskie gagatki!!!

Nosz małpy, świnie, gubałówki!

Zeżarły Misiowe wałówki.

No ja tak można,

ja przecież przyjaźnie,

a one mnie obżarły…

złote rybki, dziwnie ważne.

Goryle, knurki, karpatki!

Oddawać żarcie… blee, mokre.

Idę prać swoje szmatki.

Ale wrócę tu jeszcze.

Jeszcze pogadamy,

bo choć mówią, że dzieci i ryby,

to my już zbyt dobrze się znamy!!!”

No serio.

Idę kifem, a ta głęboki zbiornik kamienny i ryby w nim.

Żerte i napastliwe!!!

Day 1792 of teaching how to be a bear… This one should be a teacher who not knows everything, but the one full of knowledge who is aware of his own lack of knowing everything!!!

Day 1792 uczenia jak misiem być… Uczyć powinien nie ten, co wiele wie, ale ten co wiedząc, zdaje sobie sprawy ze swej wciąż niewiedzy!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.