Koło

„Kręci się kręci,

jeśli się je popchnie,

zębiska ma wielkie,

chyba mnie potnie.

Albo pocharata,

wiecie zębiskami,

takie koło wielkie

z rdzawymi naciekami.

Ogólnie artystyczne,

z tymi brązami,

odcieniami wszelkimi

i wiecie, rzeźbami.

Kiedyś chyba niebieskie,

a może i czerwone,

teraz tylko rdzawe,

czasem zadumione.

Ogólnie zaskoczone,

że już nie połyskliwe,

ale wciąż gotowe,

ku robocie napastliwe.

Stoi sobie w porcie,

na dziwnej konstrukcji,

wiecie ono koło,

o zębistej obstrukcji.

Chyba mnie przeraża,

chyba się go boję,

więc sorry, ale sobie idę,

dłużej tu nie stoję…”

Ech.

No wiecie, różne rzeczy spotyka się nad morzem.

Bardzo różne, serio!!!

Day 1794 of teaching how to be a bear… Sometimes you got to do what you got to do, what you hate; so try to make it very rare!!!

Day 1794 uczenia jak misiem być… Czasem musisz robić rzeczy, których nie lubisz, rób więc tak, by było ich jak najmniej!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.