Róże

„Kłujące gałązki,

lśniące liścieje,

pierwsze pączki,

Ptaszydło szaleje.

Bo niby wiecie,

problem jest z nimi,

same nie stoją,

sznurków chcą nie na niby!!!

I dlatego Ptaszydło

teraz poorane ma ramiona,

bo róże są dumne,

nie lubią jak się je sroma.

Gdy budzi się z przedkwitnienia,

gdy wszelako zmienia.

Znaczy chcą, się domagają,

ale jak już się to robi,

to im się mniemanie zmienia.

Ech… dziwne powiem wam to krzaki,

dziwne i mocno pokrętne.

Ale ładne mają kwiaty

chociaż drapią i pupy

i nogi

i ręce!!!”

No serio.

Czasem mi się zdaje, że nawet gryzą.

Mocno!!!

Day 1808 of teaching how to be a bear… You say, everything you do requires that special first step. But why, I can also easily roll!!!

Day 1808 uczenia jak misiem być… Że do wszystkiego potrzebny jest pierwszy krok? Ależ, przecież można się potoczyć!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.