Kibelek

„Stoi sobie w mieście

na chodniku kibelek.

Zawartości nie ma

więc treści w nim niewiele.

Kilka deszczu kropel

trochę może i rosy.

I wiersz w nim utopiony

całkiem taki podniosły.

I wszystko to, nic więcej

w onej białej muszli.

Więcej mu jednak nie potrzeba

wiersz ma, więc o nim myśli.

Bo to kibelek poeta

romantyczna dusza w nim się kisi.

Słowa woli w sobie trawić

niż siuśki i wszelkie kupki.

Wiecie, nie żebym go nie rozumiał

całkiem to pojmuję.

Słowa to wielka potęga

ale czasem i bąk je rujnuje.

A kupa to taka ulga

czasem aż ogromna…

więc nie wiem co powiedzieć do kibelka

gdy tak się przede mną nie chowa.

Stoi mi właściwie na drodze

i wcale się nie rusza.

No dobra, dam ci fraszkę

taka ze mnie dobra dusza.”

No serio.

I to w stolycy tak stał!

Ech, może on po Hansie Christianie? Hmmm…

Day 1811 of teaching how to be a bear… Write a letter to someone you like. Paper better than sms!!!

Day 1811 uczenia jak misiem być… Napisz list do kogoś, kogo lubisz. Papier lepszy niż esemes!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.