Lodówka

„Nie, wcale nieprawda.

Nie, całkiem temu przeczę.

Oj, oczywiście, że mam rację.

Tak, szczerym jestem, wiecie.

Prawda i tylko prawda.

Kłamstwo w ogóle nóg nie ma.

Serio, nigdzie nie prowadzi.

A czasem lepiej się uśmiechnąć

niż je z siebie wydalić.

… więc nie, nie bujam.

Całkiem, Ptaszydło wtedy rzyga.

Bujanie tu jest niewskazane.

W końcu to sprawa łobliwa.

A o czym to wy?

Że lodówka?

Że najważniejsza dla mnie?

A gdzież tam, ona zwykle pusta.

I nie, znowu nie kłamię.

Nie, nie modlę się do niej.

I nie, nie robię z niej świątka.

Po prostu jest uzyteczna.

I czasem jest w niej przekąska.

Serio ludzie, paranoiki!

No chyba że chcecie mnie dokarmić.

To tak, jak najbardziej jestem za.

Lodówką pełną, wielkości szafy!!!”

Hihihi!!!

Znaczy wiecie…

KARMCIE MNIE!!! LOL

Day 1812 of teaching how to be a bear… Sometimes you got to get up earlier to quicker come back to bed!!!

Day 1812 uczenia jak misiem być… Czasem trzeba wcześniej wstać by wcześniej się położyć!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.