Motyle w morzu

„Zalęgły się w porcie

w Gudhjem motyle.

Ale nie takie zwykłe

ino takie na chwilę.

Motyle wodorostowe

całkiem mocno złote.

Motyle szepczące

o mieście pod spodem.

O życiu pod falami

o wielkich wielkościach.

O ucztach i władcach

o misiach i łosiach.

O wszystkim co pływa

o wszystkim co tam lata.

O tym co pełza

i o tym, co się nie rusza przez lata.

O budowlach i ruinach

o wszelkich skarbach…

Szepczą, że wystarczy się zanurzyć

i już jesteś w tych jaźniach.

W onych niesamowitościach

onych cudownościach,

ale jest i kruczek

nie możesz wrócić do starych kości.

Nie będzie już życia

takiego nad wodą…

czy się zdecydujesz?

Motyle są tu krótko, więc

decyduj się niebogo.”

No właśnie…

Nie korci was tak czasem…

… uciec w coś innego?

Day 1819 of teaching how to be a bear… Not every path is to walk through, there are those to be walk around and those which you just roll through!!!

Day 1819 uczenia jak misiem być… Nie każdą drogę trzeba przejść, są takie, które trzeba obejść i takie, przez które się turlasz!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.