Robala

„Przyczepiła się do mnie

robala.

Czarna taka, całkiem

niemała.

Przyczepiła się, odczepić

się nie chce.

Dreszcze we mnie wzbudza

wiecznie.

Myślę sobie, ściągnę koszulę

ale ona z powrotem niby czule.

Myślę sobie, wyczeszę futro

ale ona wciąż dziwnie, cichutko.

Myślę sobie, ubiję gnidę

ale dziwnie tak, już jej nie widzę…

Gdzież się podziała ona

robala?

Niby krótko była, ale

już się odkochała?

A może wiecie, myśl straszna

kosmiczna.

Coś miała z aliena i jest teraz

we mnie niemistyczna?

Wylezie kiedyś, świat zaatakuje

może i zniszczy

może zrujnuje?

A po co myśleć o tym teraz?

Lepiej coś zjeść,

robalom nara!!!”

Brrrr…

Nie bardzo lubię robale.

Serio.

Day 1825 of teaching how to be a bear… Life is a path full of choices and weird repetitions!!!

Day 1825 uczenia jak misiem być… Życie, to droga pełna dziwnych wyborów i powtórzeń!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.