Wyjece lece

„Wyje mi, wyje mi wiater w kominie,

bo mu samemu głupio tak na zimnie.

Głupio mu wyć tak pośród konarów,

chciałby u Misia zażyć czarów marów!

Samotny się czuje tak w tej przestrzeni,

ale się to mu za nic nie zmieni!

Nie wpuszcza Miś wiatrów pod kołderkę,

bo mu naruszają misiową ciepła sferkę!

Ale przy kominie możemy pogadać…

on będzie wył, a ja opowiem mu kawał!”


No co, niech się chłopak tak nie nudzi! A wiecie co? Wydaje mi się, że wiatery to zawsze facety, ale burze same pedałki!!!

Znaczy te no kombiety!!!

Ale kim z płciowości jest śnieg? Bo to chyba taki misiowy bardzo typ jest. Tylko chłodniejszy i ma różnokształtne płatki!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.