Jaskółka

„Wleciała mi do domu

taka tam jaskółka.

Młoda wiecie wielce

chciała pogrzebać na półkach.

Może coś poczytać chciała

może coś zjeść.

Chociaż tu u nas

to trudno coś znaleźć.

Zajrzała do kibelka

zajrzała do kuchni

i tu spanikowała

Ptaszydło musiało ją wypuścić.

Strasznie to wyglądało

Ptaszydło stojąc w zlewie

okno otwierało,

a jaskółka w brecht, wiecie…

Takie to są rozrywki

wiecie tu na Wyspie.

Bardzo takie naturalne

w końcu wiecie

dziczowienie.

Tu u nas zwierzyńce

same decydują o sobie.

Też i o tym co odwiedzają

ale, czy Ptaszydło to lubi?”

No serio wam mówię ubaw.

Ptaszydło z krzesełkiem gania se ptaszka w altruistycznych zamiarach…

Buahahahaaa!!!

Day 1839 of teaching how to be a bear… Impossible is possible unless it is not!!!

Day 1839 uczenia jak misiem być… Bo niemożliwe jest możliwe, chyba że nie jest!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.