Miś w mieście

„W mieście Miś

po prostu wzbudza sensacje.

Jakby dziwnym było to,

że ludzi zabrał na kolację.

Że też sobie do stołu zasiada.

Że o talerz woła.

Mięsa się domaga.

Ojojojjj taki

słodki to Miś.

Każdy się patrzy,

ale zniżki nie ma i dziś.

Nie miał jej i wczoraj,

nie miał i rok temu.

Oj dziwne to takie

zupełnie nie po misiowemu.

Ulituj się tutaj nad biednym futrzakiem

no daj tej kiełbasy,

szyneczki z haka.

Nie bądź żyła

i nie daj żylastej.

Może Miś mały to,

ale jednak koneser!!!”

No serio.

Dlaczego za słodycz pyszczka nie ma się zniżki w sklepie?

No czemu?

Day 1843 of teaching how to be a bear… Such a great feeling it is, when you wake up fresh and happy, and someone already has done your work for ya!!!

Day 1843 uczenia jak misiem być… Bo takie fajne to uczucie, gdy budzisz się wyspany i ktoś zrobił robotę za cię!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.