Popadało

„Popadało trochę.

Niby lepiej niby.

A jednak jakoś nie czuję

ni ulgi ni gdyby…

Całkiem wciąż mi sucho.

Jakimś niepopity.

Parno dziwnie w powietrzu.

Zaliczam tropiki!

Całkiem ich nie lubię.

Całkiem mnie wykańczają.

Lodowa góra mi się marzy.

Ale na kartki tylko ją sprzedają.

Mrozek, lodowce te sprawy.

Serio dość mam tego lata.

Przetrwać muszę, wiem to,

ale nie bez bata!!!

Oddychać i jakoś tworzyć.

Nie poddać się bo to wtopa.

W końcu Misiem jestem!

Nie powali mnie słońca spiekota!!!

Nie zniszczy mnie ona susza.

Chociaż na pewno wkurzy.

Bo wiecie serio…

można lata nielubić!!!”

No serio.

Można.

Choć mało kto mi w to wierzy.

Day 1863 of teaching how to be a bear… Not everyone wants to know what is in your head!!!

Day 1863 uczenia jak misiem być… Nie każdy chce wiedzieć co ci po głowie łazi!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.