Spacer w ukropie

„Krok za krokiem

kap kap kap.

Kapie z człowieków

pot leje się i z łap.

Czerwienię się tutaj

a i tutaj tam.

Pić mi się dziwnie nie chce

jakoś sucho mi.

Ale łapa za łapą

no jakoś idziemy.

Idziemy i idziemy.

Po prostu jakoś tak.

Bo wiecie, spacer rzecz ważna

nawet w letni, potny czas.

Ale szczerze mówiąc,

to polecam cień.

Najlepiej w nim poleżeć

i olać łapów zgięcie.

Gdzieś mieć te kilometry.

Gdzieś mieć te wizyty.

Po prostu leżeć pod drzewem.

Bo trzeba uważać w upały!!!

Ale niektórym idzie jakoś.

Niektórzy to lubią.

A Ptaszydło no musi…

ech, później się ją w wodzie zanurzy!”

A dziś to po prostu piekło.

Straszne.

Ble!

Day 1879 of teaching how to be a bear… If something you find ugly, so ugly it is for you and that is okay!!!

Day 1879 uczenia jak misiem być… Jak dla ciebie coś jest brzydkie, to widać takie dla ciebie jest i okay!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.