Meduzy

„W wodach błękitnych

plamy rdzawe,

żółtawe, ceglaste

ruchome i ciekawe…

Ale jakoś straszne,

ale jakoś dziwne,

bo tak nieznajome

wiecie, nieprawdziwe.

Niby i my je mamy,

małe, białe chełbie,

ale te tutaj

wielkość mają ludzką w kłębie.

I niby pływają,

wciąż jeszcze żyją,

jakby z wody chciały wyskoczyć

jakby, chciały coś powiedzieć.

Jakby naprawdę chciały.

Jakby coś wiedziały?

Może to z autostopu?

Może galktykę z delfinami zwiedzały?

Straszne są, ale jakoś

napatrzeć się na nie nie mogę.

Siedzę na pomoście

i patrzę i patrzę,

ale ich dotknąć nie mogę.

Bo parzą one strasznie.

Bo ogólnie są bolesne…

ale czy to ich wina?

Czy może zwyczajnie wolą być

samotne w swym świecie?”

No właśnie.

Ale niesamowite są…

Choć i straszne.

Day 1913 of teaching how to be a bear… Life is full of things you want instead of!!!

Day 1913 uczenia jak misiem być… Życie jest pełne tego, co byś wolał w zamian!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.