Kałuża

„… liście w niej.

Malutkie kolorki.

Topią się.

Ale topią z czasem

i jeśli ten ich nie maca

to się unoszą

na fali, co nie powraca.

Kałuża zwykła.

Kamienie w niej.

I jakieś tajemnice.

Czy coś porusza się

i jakoś tak oddycha

a może i mnie maca

myślą dotyka…

Kałuża wiecie.

Zwykła sprawa.

Na górze liście.

Pod nimi zabawa.

Wszelaka impreza

toczy się w kałuży

mają tam catering

mają i tragarzy.

… i spokój w niej.

Mimo tej imprezy.

Liści, poruszenia.

Wiecie, mimo tego wszystkiego.

Spokojność kałużowego istnienia.”

No tak…

Kałuże są świetne.

Wciągają niektóre nawet. LOL

Day 1954 of teaching how to be a bear… So many humans, so rare originality!!!

Day 1954 uczenia jak misiem być… Tak wiele ludzi, tak sporadyczna oryginalność!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.