Halołiny

„W tym roku mnie nie obchodzą

Halołiny.

Nie mam do nich maski

nie mam do nich miny.

Nie mam też poczucia

wiecie, no straszenia.

Nie mam też uczucia

bo horrory to dnia mgnienia.

Ogólnie mówiąc

wiecie, się nie przebieram.

Nie chciejcie ode mnie cukierków

bo was rodzynkami poopierdzielam.

Nie mam serio uczuć

towards halloween.

Ogólnie mi się nie chce

już mam Julowy styl.

I wiecie co?

Wolno mi!

No przecież mnie nie przymuszą.

Może i witaminy trzeba jeść

ale nie robić za przygłupa.

Za gościa w worze

czy polityki mgnienie…

Wiecie co…

ja mam to na co dzień.

Ptaszydło w domu mam

to Halloween codzinne

forever!!!”

Hihihi…

No co, Ptaszydło rano to po prostu!!!

Hihihi!!!

Day 1964 of teaching how to be a bear… Every day can be beautiful, but some of them are okay to sleep over!!!

Day 1964 uczenia jak misiem być… Każdy dzień może być piękny, ale niektóre warto przespać!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.