Mokro

„Na dworze w końcu

zrobiło się mokro.

Normalność jesienna

to chyba, nieokropna.

Całkiem naturalna

i całkiem logiczna.

A jednak ona mokrość

też jest nieliczna.

Chociaż trochę pada

to wciąż mamy suszę.

Sucho jest w stawach

w rzece i pośród gruszek.

Pada teraz więcej

ale wciąż i susza.

Pośród jabłek susza

sucha i jest głusza.

Sucho na ulicy

sucho i w ogrodzie.

Oj sucho wszędzie

ale i mokro się robi.

Może znowu będziemy

mieli w rzekach wody.

Na razie czekamy

na jesienne odwody.

A mokro milusio

robi się widać powoli.

Może takie to czasy teraz

że szybko tylko długi się robi?”

No właśnie…

Susza.

Nadal.

Day 1967 of teaching how to be a bear… You do not have to have everything, but a fluffy is a must!!!

Day 1967 uczenia jak misiem być… Nie musisz mieć wszystkiego, ale pluszaka musisz!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.