Kula znowu

„Śnieżna, srebrzysta

z misiem białym

Z prezentem srebrnym

na choince ustałym.

I z choinkami taka,

zimowa dołem.

A jak ją ruszysz

kręci się w niej sztormik.

Srebrne płatki

na misia opadają.

A stoi ów na śniegu

choć bałwany go nie goniają.

I choć to wiecie,

no kula zwyczajna.

Snowglobe normalny

tania, wymawialna…

I choć niedroga,

to nagle najdroższa.

I strasznie ją lubię,

choć przecież nie posh jest.

Ale to co kochasz

metki mieć nie musi,

więc kochajcie co chcecie

niekoniecznie co dla innych być good musi.”

No serio.

Kochajcie to, co czujecie, że kochane.

A nie nasłane przez innych reklamy.

Day 1979 of teaching how to be a bear… Don’t be greedy, although last piece of nommy always keep for yourself!!!

Day 1979 uczenia jak misiem być… Nie bądź zachłanny, ale ostatni kawałek najlepszego trzymaj dla siebie!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.