Widoczności

„Czasem naprawdę

nic nie widać

nic a nic

mgła wszystko przykrywa.

Czasem nas mocno

wiecie osłania

i mocno tłumi

wszelkie doznania.

I kocham ten czas

gdy brak widoczności

bo czuję się wielki

w swojej małości.

Bo schowany jestem

dziwnie bezpieczny

nikt mnie nie tknie

mnie nikt nie zetnie.

Bo w końcu wiecie

jestem w szklanej kuli

a dookoła

białość się mnie muli.

I fajno tak jest

gdy mgła tak gęsta…

nie dla kierowców

ale dla tych, co w domu

wiecie, się męczą… LOL”

No właśnie.

Tak.

Naprawdę… ale dziś słonko!!! LOL

Day 1988 of teaching how to be a bear… Stop yourself and think, is it what you really want?!!

Day 1988 uczenia jak misiem być… Stań, zatrzymaj się i pomyśl, czy naprawdę to jest to, czy tego chcesz?!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.