Choinka

„Już tu jest.

Już ją mam.

Światełka są.

Piękna taka.

Tancerz prawdziwy.

Zwie się Barysznikow…

Bo pląsa dziwnie.

Nie przeszkadza mu donica.

Ni nawet miska.

Wiecie, z doniczki sika.

No ona moja choinka.

Czasem trochę popuszcza.

Ogólnie mówiąc tancerz.

Wychodzi nocą z doniczki

i jakoś tak tańcują

i plączą się mu lempeczki.

I plączą się mu lampeczki.

I trochę sypie z gałązek,

ale i tak go uwielbiam.

Mój choinkowy aniołek.

Drzewko specjalnie do domu.

Drzewko tymczasowe…

Wiecie, co kiedyś skoczy

z powrotem sobie

do ziemi…

Ale teraz jest tutaj.

Tutaj jest i mnie cieszy.

Posprzątam po nim ten piasek

niech się tańcem nacieszy.”

A co…

Śliczniutki taki Tancerz!

W światełkach.

Day 2012 of teaching how to be a bear… In fact the world is not bad around 6 a.m., you just should look at it from your warm bed, with eyes closed!!!

Day 2012 uczenia jak misiem być… Tak naprawdę świat nie jest zły o szóstej rano, po prostu ty wtedy powienieneś oglądać go ciepłego z łóżka z zamkniętymi oczami!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.