W ogrodzie mam zwierza

„W ogrodzie mam zwierza

i nie wiem, co on zamierza.

Niby to tylko trawnik

ale wiecie, ogrodowy ma karmnik.

Są i zioła i kwiatki i drzewka.

Są i wszelkie cudowności

krzaczków rzeczka.

Ale wiecie, ten zwierz tam ważny.

Zwierz, co się sprowadził na zimę

i zostanie chyba, taki odważny.

Nie boi sie rajdów Ptaszydła,

w skąpym odzieniu.

Nie lęka się aromatów

wiecie, po sałatkowym pierdzeniu.

Po prostu widać zwierz to twardy.

A może każdy ma zwierza,

na jakiego zasłużył

tym bym się nie martwił.

Na razie wiecie

się zapoznajemy…

jak to będzie potem?

Ech?!!! No, zobaczymy!!!”

Ech…

Ale zimy nie ma.

Ciepło i wietrznie.

Day 2022 of teaching how to be a bear… Sometimes enough is such a freeing enough!!!

Day 2022 uczenia jak misiem być… Czasem to co wystarcza, ono dość, jest tak wyzwalające!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.