Śnieżna plaża

„Idę na plażę

piach na niej miękki

piach na niej biały

drobniutki, niekręty.

Idę na plażę

całkiem słoneczną

choć zima to jest

choć zimno i wietrzno.

Idę na plążę

i w końcu tu jestem

i ludzi niewiele

i wielka przestrzeń.

Idę na plażę

i piękne jest

i woda i piasek

i spokój i muszelek śpiew.

Idę na plaży

a tam samotności

cudowne i piękne

czarowne piasku artystyczności.

Wracam z plaży

i myślę sobie

że biała taka

niczym śniegu powiew.

Niczym śnieżne miejsce

gdzie płatki się rodzą

niczym coś magicznego

a tylko plażą to zowią.”

No właśnie…

A tylko…

Jakby niczym nie była ważnym, a jest.

Day 2024 of teaching how to be a bear… Not every wave blows you away, not every sand eats you!!!

Day 2024 uczenia jak misiem być… Nie każda fala zwala cię z nóg, nie każdy piasek pożera!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.