Wieje

„Wieje, wieje, wieje…

Ptaszydło szaleje

Światło na niebiesiach,

fotografa w niej niesie.

Tutaj wiąże się wiecie

mocno do drzewa.

Tam znowu zza winkla

próbuje nie odlatywać.

Tu leży na ziemi

obwalona głazami.

Ptaszydło robi wszystko,

by skończyć z dobrymi fotami.

By z Pulitzerem

czy innym Oscarem…

i odmrożeniami.

I grypą,

a może ino katarem?

Może i gruźlica,

może i coś więcej…

no ale światło jest,

mew gromadność wielka.

Fotci, foci, foci…

i radość ma z tego,

a ja?

Widzicie, jam mądrzejszy.

w plecaku żelki zeżeram.

W końcu ktoś musi

siły jakieś zachować,

więc… wiecie jem,

by ją potem sforować!!!”

A co!

Mądrość pluszu!

No i tam nie wieje!

Day 2027 of teaching how to be a bear… Not every grass-stalk wanna be a tree!!!

Day 2027 uczenia jak misiem być… Nie każde źdźbło trawy chce być drzewem!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.