Mam misia

„Że miś nie może?

Że nie wolno?

Że co?

Kanibalizm?

A może zboko?

A nie bo właśnie

to dla Misia miś.

Miś Misiowi misiem

nawet w dżdżysty niż.

Czasem ino swój

swojego zrozumie.

I dlatego mam misia.

I już…

wciąż nie rozumiesz?

A mnie to nie obchodzi.

Szczerze mam to gdzieś.

Bo w końcu, to twoje myślenie

dla mnie ono tyle

co czyjaś cześć.

Wisi mi, powiewa.

Ogólnie obsrywam je.

… więc je sobie daruj

nie informuj mnie o tym

o czym ci się zdaje, że wiesz.”

Serio.

Tak.

Dla zdrowotności!

Day 2056  of teaching how to be a bear… There are doors, even to some fridges, which better to be shut!!!

Day 2056 uczenia jak misiem być… Są drzwi, których lepiej nie otwierać, nawet do niektórych lodówek!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.