Barszczyk

„Taki buraczany barszczyk

mi się śnił.

No, że mi się wylał i

mnie uświnił!!!

Wiecie na czerwono,

czy raczej buraczanie.

Okropnie strasznie

nawet moje ubranie.

Nawet moje myśli.

Nawet i marzenia.

Nawet i zabawki…

buraczane istnienia.

Niby wiecie nic nie mam

przeciwko barszczykom.

Szczególnie jak są z wkładką,

szczególnie obfitą,

ale te kolory.

Ale te czerwienie.

Czy też róże raczej…

ojojoj, to straszne zmartwienie.

To koszmar właściwie,

bo sprać to

to sztuka…

więc wiecie, zrezygnuje

z ćwikły i barszczyka.

Niech się z dala trzymają

ode mnie buraki.

I te czerwone…

i te ludzkie,

brud z nich taki sam

okropny taki.”

Oj tak.

Taki.

Sio!

Day 2059  of teaching how to be a bear… Your memory is sometimes not truly the truth!!!

Day 2059 uczenia jak misiem być… Pamięć, to często nie do końca prawda!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.