Rybka?

„Zjadłbym.

Taką kurą nadziewaną.

Albo ze świnką w środku.

Może i boczkiem oplataną?

Zjadłbym może smażoną.

A może zupkę tłustą?

A może w sosie jakąś?

Kurcze… ale nie langustę!

Rybkę bym tak zjadł,

bo widząc tych rybaków

to coś mi się widzi,

że potrzeba im i zjadaków.

Bo przecież bycie zjadakiem

no wiecie, to też jest robota.

Nie wymaga zimna i fal,

ale żołądka i ochoty!

No i wiecie, kubeczków.

No i wiecie, ochoty.

No i może dodatków

by się pobawić w test smaków…

No i wiecie…

wszystkiego…

No więc jestem zjadaczem.

Tego

lecz tylko dobrego!!!”

… niedobrego nie chcę.

Serio!

Nie!!!

Day 2105 of teaching how to be a bear… You don’t have to have or be, in fact you have to nothing!!!

Day 2105 uczenia jak misiem być… Nie musisz mieć ni być, właściwie nic nie musisz!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.