Czosnek

„No wiesz już

już czujesz

nawet tu

przy tujach.

Już wiesz już

smrodliwie

objawił się

przyziemnie, zdradliwie.

Zielone listki

niczym miecze

wylazły z ziemi

niczym zdradliwe śmieci.

Walą mocniasto

choć nie wiem jak

ten smrodek wyłazi

gdy one ino liście, tak?

Bo wali

no strasznie

nawet

jak nie depczesz.

Bo smrodzi

ci wszystko

nawet gdyś gotowy

do miłosnych zwierzeń.

Już tu jest

choć niedźwiedzi

nie ma w nas

pokrewieństwa.

On przyziemnie

zielony

we mnie

miłość kumięsna.

Wzrasta

się rozwija

wszędzie będzie

nagle.

A potem zakwitnie

i wciąż

gdzieś tak

podśmierduje dziwnie.

A czasem i zimą

no mówię wam

to

monster!

Coś w nim

jest dziwnego

coś…

boję się go!!!”

Serio.

Czosnek everywhere!!!

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!

Day 2106 of teaching how to be a bear… Don’t resign, unless it stinks already!!!

Day 2106 uczenia jak misiem być… Nie rezygnuj, chyba że to już śmierdzi!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.