Kremuj się!

„No niestety takie czasy

że bez kremu nie ma klasy.

Że bez kremu jakoś nic

nie przychodzi ci na myśl.

I nie mówię tu o ryju

serio nie, nawet o cielsku.

Tam się kremuj jak cię swędzi

ale idź z tym gdzieś daleko.

Ja to tutaj chcę pogadać

o tym żarciu, co tak smoothie.

Wiecie kremik, no z bananem

choć i szpinak tam być musi?

Nie rozumiem, czemu tyle

ludzie teraz tego żrą.

Nie wepchną w siebie w ogóle

tego jakoś tak na wznak?

No na twardo tak w ogóle

no w normalnym wiecie stanie?

No a może tak już jest

wiecie w tych cywilizacjach,

że jak coś, to zmienia się co jeść

i jak jeść widać też ma wariacje.

Jak na razie nie, ja nie chcę.

Jak na razie mnie nie stać.

Ale myślę, w chwilach uniesień

że mięsny to też może być snack!

Tak wątróbka, tak kurczaczek

wołowinka, kotlety trzy…

Mnian mniam mnian i

wieprzowinka…

Czy już niedobrze ci?”

No i jak?

Ble czy nie?

Nie?

Day 2111 of teaching how to be a bear… Decive, but not yourself, unless you like it this way!!!

Day 2111 uczenia jak misiem być… Oszukuj, ale nie siebie, chyba że ci to pasuje!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.