Pan Marchew

„Jakoś się tak stało

zresztą, jak zwykle tutaj

po prostu wydarzyło

i tyle, dość o tym.

Pan Marchew się spojawił

ze swym marchwiowym śpiworem

uszami długimi

zielonym kutasiorem.

No weźcie, bez podtekstów

marchewy tak mają

na dole pomarańczowe

zielonym z góry machają.

Ale prawda jest taka

że w marchewie zając

co prawda jak nietoper wygląda

ale raczej nielatając.

Słodki z niego skurczybyk

raczej introwertyk

mało gada może

ale słodki gadzin.

No więc taki Pan Marchew

co kocha ser

tia, wiem że to dziwne

ale przynajmniej szczere!!!”

No właśnie.

Przynajmniej.

Co nie?

Day 2118 of teaching how to be a bear… The best are those silly thoughts, ideas too!!!

Day 2118 uczenia jak misiem być… Myśli najlepsze są głupkowate, pomysły często też!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.