Palę

„No palę

nie przeczę

no knocę

ale nie zapalniczę.

Zawsze zapałkowo

zawsze ogniście

wiecie natura

czasem krzemieniście.

No ale palę

ale wiecie świeczki

no przecież nie papierochy

no weźcie…

Palę sobie świeczki

bo ognia mi trzeba

nie wiem czemu

we mnie taka potrzeba.

Lubię też pachnące

lubię ich niepalić

wącham je i tyle

dziwne to… kojarzysz?

Ogólnie po prostu

chodzi o płomyczka

no i o zapaszek

by nie czuć

pierdnięcia!!!

Ale uważajcie

bo pierdy są płomienne

więc nie fartujcie

prosto w płomienie.”

Hihihi.

No właśnie.

Uważajcie.

Day 2119 of teaching how to be a bear… So often those most evil can be so deceiving and soft as a cushion!!!

Day 2119 uczenia jak misiem być… Tak często ci najgroźniejsi umieją być tak zwodniczy i miękcy jak poduszka!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.