Nic nie robię

„Nic nie robię.

Nic.

Trudne to strasznie.

Serio.

Nic.

No dobra, oddycham.

Okay.

No dobra, bączek.

Kurcze.

Czy to już robota?

Jak jem?

Alem nie koneser,

nie płacą mi,

więc…

Nic nie robię.

Nic.

Jestem misiem,

więc nic.

Ot pluszowa zabawka.

Co nie?

Tak mnie widzicie.

Okay.

Ale gdy wy śpicie.

Gdy macie zamknięte oczy.

Czy jesteście pewni…

żeście tacy uroczy?

I kto wam te potwory,

wiecie spod łóżek wygania?

A nawet czasem mocno

słucha piorącego się prania?

I kto was głaszcze łapką,

gdy łza po policzku płynie…

Nic.

Nie rozbię nic.

Ja robię wiele!

Ale mało kto to rozumie.”

No właśnie.

Nic.

Ech… nicnierobienie musi być fajne, chyba?

Day 2122 of teaching how to be a bear… Because sometimes the only right answer is: just because!!!

Day 2122 uczenia jak misiem być… Bo czasem trzeba odpowiedzieć: bo tak!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.