Latarnia w Svaneke

„Stoi sobie latarnia,

w której już się nie świeci,

nie potrzebują jej fiskerzy,

ni nawet mądre dzieci.

Stoi sobie stoi,

całkiem nieokrągła,

dom z niej robil,

ale czy jej się to podoba?

Nie wiem, ale coś czuję,

że brak jej wiecie, uwagi,

więc zawsze ją odwiedzam,

gdy blisko jestem jej magii.

Bo mury też są ważne.

Domy, budynki rozmaite…

wszystkie one naprawdę

są wielce magiczne.

Chronią nas i bronią,

czasem nawet chowają.

A i wiecie, na gołego

w środku latać…

pozwalają.

Czy w latarni teraz,

jak już jest domem,

latać nago można?

A pewno, ale bez

świetlnego bumu!!!”

Szkoda tego, ale wciąż stoi, więc…

Ale światła brak.

Ech. Nie lubię martwych latarnii.

Day 2146 of teaching how to be a bear… Do something good for yourself and read a book!!!

Day 2146 uczenia jak misiem być… Zrób sobie dobrze i poczytaj książkę!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.