Komnaty

„A gdybym tak miał

komnaty.

Zbrojne w kotary

no i piernaty?

Mnogości arrasów

i służby tonę.

No gdybym tak miał

to co…

zaginąłbym.

Pośród tych puchów

nadmiarów atłasów,

pewno i zasłon

i jeszcze wszelkich frazesów.

Zaginąłbym.

Bom Miś niewielki.

Wiecie, rozmiar cudny

idealny, ale pośród poduch

znikający

i te poszewki.

I te narzuty, wszelkie

i rozpusty.

I jeszcze wiecie

ten naczyń nocny…

nadzieję mam,

że pusty!!!

Ech no nie dla mnie

takie komnaty.

Się mi marzy

domek zwykły,

lecz ni mikrowaty.

By mi się wiecie

i ludzie zmieścili

i trzy lodówki.

Lub cztery…

a może i byśmy wędzarnię zrobili?”

Oj tak, wędzarnia.

I prosiak w niej, szynki, kiełbasy!!!

TAAAAk!!!

Day 2149 of teaching how to be a bear… Time runs so quickly, that it is time for this cookie, better eat it before it will eat you!!!

Day 2149 uczenia jak misiem być… Czas zapierdnicza tak szybko, że lepiej zjeść to ciastko bo inaczej ono zje ciebie!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.